PREZENTOWNIK czyli co kupić na prezent świąteczny #3

Zaczynamy grudzień, a z nim w głowach pojawiają się pytania co kupić komu na prezent. Przychodzę z odpowiedzią  i jestem absolutnie podekscytowana. Prawie wszystko co tu zobaczycie jest z polskich marek- jeśli coś nie jest, jestem tego świadoma, bo niepolskie też mogą być przecież bardzo dobre.

Moje prezentowniki charakteryzują się tym, że wszystko muszę przetestować, zmacać, wyprać (jeśli to materiał), ponosić, pobyć, pokochać- dopiero polecić. Dlatego dzisiaj polecę Wam jedynie perełki.

Chciałabym zaznaczyć, że jest tu maksymalnie duża ilość rzeczy, ale są to rzeczy uniwersalne! Nie na sezon, nie na raz, nie na chwilę. Przemyślcie na spokojnie te zakupy, ale chciałabym żebyście sprezentowali coś od siebie dla tych marek- zaobserwujcie ich na Instagramie. Jeśli coś Wam się spodobało- udostępnijcie. Nie tylko zakup jest wsparciem 🙂

A na zaznaczenie jak bardzo moje polecenia są wieczne polecam Wam również moje poprzednie prezentowniki na blogu: PREZENTOWNIK 2017 | PREZENTOWNIK 2019  (gdzie polecam chociażby OTOOKE, która często pojawiała się w moich filmach przez ten rok| PREZENTY NA OSTATNIĄ CHWILĘ

STOJO

Jakiś czas temu poleciła mi je jedna z obserwatorek na Instagramie i totalnie przepadłam! Marzyłam o różowym, ale jestem totalny team szary, więc w ogóle nie dziwię się, że trafił do mnie akurat ten kubek 😀 Piotr natomiast zgarnął dla siebie czarny w większym rozmiarze.

Stojo to nowojorska marka założona przez trzech zapracowanych ojców z potrzeby picia kawy w biegu i chęci nie tworzenia zbyt dużej ilości odpadów- znamy to prawda? 😀 Ma tę zaletę, że nie ma żadnych udziwnień, a dzięki temu czyszczenie kubka jest absolutnie banalne. Po drugie nie wiem jak to się dzieje, ale one nie przeciekają. Kolory są świetne no i wspaniałe jest to, że gdy napoju już nie ma kubki w łatwy sposób można zmniejszyć! Przychodzą oczywiście mega ekologicznie zapakowane. Co ciekawe- za każdym razem jak dodaje zdjęcie, gdzie przypadkiem jest ten kubek na skrawku zdjęcia to dostaje tak z 5 wiadomości o treści „mój ulubiony kubek, ah stojo!”- to coś znaczy 😀 Nie jest to termos- jest to po prostu kubek na wynos. Powstał z materiałów nadających się do recyklingowania, można używać go w mikrofali i myć w zmywarce. Mały kosztuje 59.90 zł i jest o pojemności 355 ml, natomiast duży to koszt 79,90 zł o pojemności 470 ml. Prawie pół litra kawy na wynos w tak małym przedmiocie i to jeszcze ze słomką! No ja to szanuję 😀 SKLEP MARKI | INSTAGRAM 

TINT OF MINT

Młodziutka marka tworząca naturalne świece sojowe z naturalnymi olejkami eterycznymi. Ludzie!!! Jak to wszystko pachnie! My z Piotrem ostatnio mamy totalne wyczulenie na temat świeczek zapachowych z IKEA czy innych sklepów, które nie są naturalne. Są szkodliwe i absolutnie nie czuję sensu ich używania, no bo po co? A w zimowe wieczory świeczek się w domu chce, więc na ratunek przychodzą sojowe naturalne świece. Wybrałam  Świąteczny Piernik oraz Chatę drwala. Koszt takich świec w rozmiarze 120ml  to 39 zł. Poza tym polecam Wam wkłady do kominka. Wyglądają jak mydełka i pachną obłędnie- ale pamiętajcie żeby dokupić kominek… bo ja się tak podjrałam, ze wzięłam sobie same wkłady i teraz muszę prosić Mikołaja o kominek- koszt 40 zł, ale z tego co wiem takie wkłady są mega wydajne. No a z racji tego, że macie już pięknie zapakowany produkt, to prezent jest gotowy! Ostatnią propozycją z tego sklepu są  tealighty z wosku sojowego. Są dwa warianty 10 sztuk w zestawie za 25 zł, albo na sztuki po 3 zł. Myślę, że to fajne lekkie wprowadzenie zmiany na lepsze w życiu bliskiej osoby 🙂 Można dodać karteczkę straszaka o złym wpływie zapachowych świec i dodać alternatywę. Ludzie po prostu nie wiedzą co im szkodzi, a warto uświadamiać i pokazywać, że to nie jest droga alternatywa, tylko w normalnej cenie- jedyna słuszna 🙂 SKLEP MARKI | INSTAGRAM 

Szklany składzik

Moje jedynie miejsce, gdzie zaopatruje się w kosmetyki- jeśli chodzi o zbiór różnych marek, a nie osobne firmy z kosmetykami. Sklep internetowy prowadzi Dominika i Rafał wybierając z polskich marek jedynie to co pewne, bez tworzenia biznesu na udawanym dbaniu o planetę. Tak więc robotę odwalają za nas 😀 Pisałam kiedyś post o kosmetykach z tego sklepu, więc serdecznie tam zapraszam. Bo tym razem chciałabym Wam polecić ten sklep tak ogólnie- on po prostu ma dobre produkty. Nadal niezmiennie kupić można tam mydło do golenia, które umieszczałam nawet w ulubieńcach roku, więc wyobraźcie sobie jak jest dobre! Koszt 22 zł i na tyle nawilża nogi, że nie ma problemu z jakimiś podrażnieniami. Ja przez lata borykałam się z problemem golenia nóg, a jak zamieniłam piankę na to mydło to byłam zszokowana! Jest to bardzo ekonomiczne, bo jednak pianka kończy się szybko, jest estetyczne, bo wygląda to o wiele lepiej niż pianka (ale to wiecie, moje zboczenie, że wszystko na półeczce przy prysznicu musi być idealne haha), zdrowe, bo jest z naturalnych składników. I ekologiczne, bo zapakowane jedynie w szary papier. Czy można wymieniać więcej plusów? Można, ale tyle wystarczy żeby Was przekonać 😀 Teraz kiedy Isana wyparowała znów trzeba wracać do wielu kosmetyków, ale nie jest mi jakoś smutno. Ta kostka starcza naprawdę na długo. Ja kroję sobie je na mniejsze części i dzięki temu nie mam problemu z zabieraniem go gdziekolwiek no i nie namacza mi się cała część pod prysznicem. Poza tym wszelkiego rodzaju mydła. Ja tu akurat mam takie mydło czekoladowe za 19 zł– a czekoladę lubi każdy. Takie mydełko to w ogóle jest dobry dodatek do prezentu. Bo zwykły żel czy mydło to najgorszy prezent, a naturalne to zawsze duża ekskluzywność <3 Ja uwielbiam!  Są maseczki, pięknie pachnące hydrolaty. Ludzie- czego tam nie ma! Moim zdaniem naturalne kosmetyki to ogromny luksus i podczas świat warto sobie na nie pozwalać albo obdarowywać nimi innych <3 Marka daje również możliwość zamawiania próbek produktów oraz daje rabaty za zwroty opakowań. SKLEP MARKI | INSTAGRAM

FUSKU

Z Fusku poznaliśmy się w lutym i od tego momentu moja miłość nie mija. Pisałam o nich na swoim Instagramie, gdzie serdecznie Was zapraszam. Gołe babki gołymi babkami, ale ponadczasowa została jednak forma i kształt zarówno kubka jak i talerzyka. To zdecydowanie nadal mój ulubiony kubek! I o ile powoli żegnam się ze wszystkimi ulubionymi kubkami, które miałam w poprzednim domu- tak z tego piję wciąż. Jest w nim coś magicznego. Ciężki, gruby, w kształcie jakby kuleczki. To doświadczenie jest miłe poznania! 😀 Kolekcja babeczek nadal jest dostępna, chciałam sprawdzić jednak czy nie osiedli na laurach i nadal starają się równie mocno. Okazało się, że starają się nawet bardziej! 🙂 Co pewien czas wychodzą nowe kolekcje, tym razem zdecydowałam się na motyw gruszki i psa. Wszystko prezentuje się bardzo jakościowo. A talerzyk z gołą Panią służy mi jako podstawka pod mydło pod prysznicem. Dzięki temu wszystko nabiera uroku. Beton i ten minimalistyczny talerzyk z białym mydłem- ah, już wiem dlaczego tak długo nie mogłam znaleźć dla niego zastosowania. Czekał na tę wielką chwilę, gdy wpadnę na pomysł umieszczenia go na półeczce pod prysznicem. Poza kubkami i talerzykami są również małe okrągłe podstawki chociażby na biżuterie. Na sklepie można przepaść. Sprawdźcie sami! SKLEP MARKI | INSTAGRAM 

ZATOKA.STORE

Misją ZATOKI było połączenie sztuki z turystyką (totalnie mi się to podoba!) czyli mówiąc po mojemu- piękne, jakościowe i estetyczne pamiątki z nad morza. Wiecie jak jest z pamiątkami :p Natalia i Jakub zaprosili do współpracy pięciu artystów: w tym Maćka Salamona, który stworzył nadmorskie kafelki. Nieziemsko wypełniły nasz stół i estetycznie są po prostu znakomite. Jedyny problem i to dość duży jest taki, że nadruk jest wykonany w dziwny sposób i gorący kubek czasami sprawia, że nadruk się niszczy. Ja jednak wychodzę z założenia, że rzeczy nie są do oglądania a do używania, więc choć na początku na nie chuchaliśmy i dmuchaliśmy tak teraz po prostu żyjemy. Czasami odejdzie jakiś skrawek, ale z racji tego, ze są to nadruki niebieskie na białym tle, to absolutnie tego nie widać- naprawdę mocno trzeba się przyjrzeć czy coś jest z nimi nie tak. Ja mocno je polecam. Piotr też je uwielbiamy! Koszt czterech kafelków to 85 zł, ale istnieje możliwość kupienia ich osobno i wtedy koszt jednego to 25 zł. Ja bym się totalnie podjarała takim zestawem, albo jedną kafelką. Bo jednak to nie jest jakiś brakujący element- to całość. Fajna ilustracja na kafelce, która może być wykorzystana na stole lub na ścianie. Przychodzi zapakowana w fajny sposób, więc już nie trzeba zawracać sobie głowy pakowaniem.

Polecam całą Zatokę- Skarpetki, plakaty, kafelki właśnie, a nawet płytę. Ja jestem mocno zachwycona i mocno kibicuję 🙂 Gdyby wszędzie były takie cudowne pamiątki to świat byłby idealny! 😀 SKLEP MARKI | INSTAGRAM 

ALEKSANDRA MORAWIAK

Teraz chciałabym krzyknąć  A TERAZ NAJLEPSZE- ale mogłabym tak pewnie krzyczeć przy co drugiej rzeczy, więc sobie oszczędźmy. Proponuję Wam coś ultra perfekcyjnego. Proponuję Wam tu i teraz Aleksandrę Morawiak- nie tylko jej prace i to co zaraz pokażę, ale po prostu proponuję Wam tu ją. KONIECZNIE sprawdźcie Instagrama Aleksandry. To jest najbardziej płodna artystka jaką znam w rzeczy, gdzie każda jest pewniakiem i każda mnie zachwyca. Absolutnie. Artystka robi kolaże, robi opakowania na pierniki, które zaraz zobaczycie, robi szlafroki, które są doskonałe, robi swoją pracownie, którą tworzy z taką precyzją, że wstydzę się jak po macoszemu aranżowałam swoje mieszkanie hahahah. Wszystko czego się dotknie jest idealne. A! Jeszcze robi zmysłownik… i pewnie tysiąc innych rzeczy, o których zapomniałam. Największym prezentem jaki mogę Wam teraz dać to link do jej Instagrama– obserwujcie i zachwycajcie się tym jak wrażliwym, estetycznym człowiekiem można być <3 To jest po prostu wrażliwość estetyczna której potrzebuję. To są dzieła sztuki, na które chcę patrzeć wciąż! Ja zdecydowałam się na trzy formaty A4 i oczywiście to jest prezent dla mnie i nigdy nikomu tego nie oddam, one już mają swoje miejsce w naszym mieszkaniu, wiszą i cieszą oko, serce i duszę. Grafiki są w wielu rozmiarach, ale ja uznałam, że u nas lepiej będą wyglądać takie rzeczy w trzech wydaniach mniejsze niż jeden duży. Te trzy kolaże wybierałam kilka godzin… to nie był łatwy wybór 😀 I jeśli chodzi o ceny no to za te dzieła sztuki zapłacić wystarczy 29 zł za format pocztówkowy a ju zza ten największy b1 cztli 100×70 249 zł. Format, który mam czyli a4 kosztuje 55 zł. Sklep rusza 2 grudnia przynajmniej tak trzymamy kciuki 😀

YELLOW MEADOW

Jeśli teraz się nie popłaczę to będzie to mój osobisty sukces. Od dwóch lat zachwycam się szlafrokami w kwiatki w najpiękniejszym wydaniu…i najpierw miałam myśl „kupię!”, później, że nie, bo jeszcze mam swój taki ulubiony znaleziony gdzieś u babci po mojej mamie, która go nosiła jak była chyba przed pierwszą ciążą i że nie… później sobie myślałam, że to będzie mój prezent ode mnie dla mnie jak będę żoną, później, że jak będę matką i wiecie co…. paczka z tym cudem przyszła do mnie w dzień ślubu. Założyłam go do przygotowań i czułam się perfekcyjnie. Jeśli można się czuć w czymś idealnie no to ja się tak właśnie czułam w tym i czuję się tam każdego dnia do teraz. Na początku nie miałam jakoś możliwości go nosić, wciąż było mi za mało, ale teraz doszłam do balansu, gdzie noszę go odpowiednio długo w ciągu dnia. W żadnym ubraniu nie czuję się tak jak w tym! Śmieszne jest to, że wciąż mówiłam sobie „tylko ten w kwiatki, ten we wzory fu”- a jak przyszła pora wyboru to wybrałam ten niby fu, bo zakochałam się w nim totalnie i bardzo się cieszę z tego wyboru, jest taki graficzny, wpisujący się w trendy, ale też nie jest na tyle modny, żeby zaraz przeminął. Ma przepiękny kolor- i jak wisi w łazience na drabinie to dodaje jej uroku, serio hahah 😀 Jest stworzony w 100% z bambusa i na początku wydawało mi się, że jest mocno sztywny, ale po kilku dniach razem stał się bardzo miękki i delikatny. Jeśli byście teraz dotknęli ten mój to byście chcieli go wziąć do domu. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że ten szlafrok to spełnienie moich marzeń, spełnił wszystkie moje oczekiwania- nawet więcej i jeśli znacie kogoś podobnego do mnie z podobną estetyką, kto lubi siedzieć w domu to jestem prawie pewna, że znalezienie takiego prezentu pod choinką to gwarantowany zachwyt! Cena to 480 zł– bardzo dużo! Ale bardzo warto! ABSOLUTNIE MOCNO POLECAM! Marka została założona przez dwie siostry dwa lata temu i tak pięknie chcą towarzyszyć kobiecie w życiu <3 Tworzą linię ubrań domowych dla Mamy i dziecka- czyli szlafrok i OTULACZ i te wszystkie zdjęcia, które publikują są takie ciepłe i dobre w takiej wiecie.. dobroci 😀 Za kilka lat ten otulacz też do mnie przyjdzie i też będę sobie robiła takie zdjęcia Taki mam plan <3. SKLEP MARKI | INSTAGRAM 

PANTALONES

Jeśli mowa o podomkach i wygodzie to przejdźmy do majtek. I tak jak skarpety, pidżama i kubek może być najgorszym prezentem tak też może być najlepszym! I dzisiaj powiem Wam o luksusie związanym z takim podarkiem. Mowa o Pantalonach czyli w prawie 100% bawełnianych majtkach (5 % to elastan). I to nie jest jakaś tam zwykła bawełna, bo nie każda jest dobrej jakości. Ta jest na szczęście ten najwyższej- zostawiam Wam link do zakładki sklepu, gdzie macie wszystko pięknie wyjaśnione. Na stronie są przepiękne czerwone, szare i zielone odcienie, ale ja uznałam, że zdecyduje się na wszystkie kroje w czerni, bo ten kolor lubię najbardziej i najczęściej noszę czarny stanik. Miałam w swoim  życiu wielki przełom, gdy to w gimnazjum wymieniłam całą swoją bieliznę na te koronkową z H&M, później dokupywałam pojedyncze pary i teraz dochodzę właśnie do etapu gdzie nie chcę już kupować koronkowej bielizny, bo mojej kobiecości nie określa koronkowy poliester a dbanie o siebie i kupowanie dla siebie produktów najwyższej jakości z najwyższych standardów. Cieszy mnie ta zmiana. Tym bardziej, że gdy tylko założyłam Pantalony wiedziałam, że zbyt długo czekałam na te zmianę. To jest coś absolutnie rewelacyjnego! Ceny również są BARDZO przystępne, bo dziewczyny robią to naprawdę z niewielką marżą oddając jeszcze % na fundację- dlatego chapeau bas. Ceny wahają się między 60 a 100 zł Ja od teraz wszędzie będę polecać zdrowy tryb życia również jeśli chodzi o dobór bielizny. Majtki przychodzą w pięknych opakowaniach i myślę, że komplet takiej bielizny to prezent idealny dla każdej kobiety. Prałam je już kilkukrotnie, nic się z nimi nie dzieje, nie uciskają, a fajnie współgrają z ciałem- mam cztery modele (PANTALONY CZARNE | FIGI BASIC CZARNE | BRAZYLIANY BASIC CZARNE | FIGI AEROBIK CZARNE )   i każda para wygląda dobrze. Ja ich po prostu na sobie nie czuję i o nich nie myślę, a wydaje mi się, że jest to duży (o ile nie największy) komplement. Poza tym jakbym mogła to bym chodziła po mieście w samych tych majtkach, bo w swojej zwykłej prostocie (przecież tutaj niby nic się nie dziele) są tak doskonałe, że czuję, ze są moją ozdobą. Poza tym czuję właśnie ten luksus, który sobie zafundowałam, te chwilę zadbania o siebie. Trudno mi to opisać, ale mając na sobie te majtki czuję się świetnie 😀 Cieszę się, że jest to porządna rzecz i że będę mogła cieszyć się nimi długi czas. I sobą w nich! Obserwujcie ich profil na Instagramie, bo Dziewczyny są świadome! Piszą o ważnych rzeczach, mówią nie tylko o kobiecości, ale również o zrównoważonym biznesie. SKLEP MARKI | INSTAGRAM 

FORREST DESIGN

Forrest design to jest coś o czym marzę żeby zobaczyć na żywo! Dagmara tworzy takie miejsce, że ja nie mam pytań. Najpierw stworzyła kolekcję porcelanowych kubków ze zwierzętami, które do mnie akurat nie trafiają w ogóle, ale co kogo widzę, to ma ten kubek i się nimi zachwyca- więc to tylko ja mam jakiś wybrakowany kawałek serca przeznaczony na rzeczy ze zwierzętami hahahah. W każdym razie- powstała porcelana, powstały doniczki, więc do doniczek powstały rośliny, więc powstała swego rodzaju kwiaciarnia, później do kubków powstała kawa, więc powstała kawiarnia. Czaicie to?! Chcę mieć taki biznes! 😀 Totalnie chciałabym być Dagmarą i tworzyć takie rozbudowane, ale wciąż bardzo spójne miejsce. Takowe znajduje się akurat w Warszawie (Ul. Nabielaka 8/10), więc koniecznie odwiedzajcie! Skoro kubki to nie moja estetyka to co? A no doniczki oczywiście! Wzdychałam do nich od lat! A gdy przyszły myślałam, że umrę z radości! Są 10000 razy piękniejsze na żywo niż na zdjęciach w internecie, a w internecie są boskie- więc możecie sobie wyobrazić. Zdecydowaliśmy się z Piotrem na doniczki w każdym wzorze tym bardziej graficznym i w każdym rozmiarze. Okazalo się, że ilość wybraliśmy idealną, a dostaliśmy je jeszcze przed weselem hahah. Są nienachalne, świetnie komponują się z wnętrzem, wyglądają ciekawie. Kropeczki totalnie skradły moje serce! Polecam Wam tym bardziej, że doniczki pakowane są w tone pergaminu BEZ GRAMA FOLII BOMBELKOWEJ! Wielka odwaga właścicielki i wielka chęć dbania o środowisko. My oczywiście wszystkie pergaminy z radością zostawiliśmy i pakujemy w nie teraz paczki w Roślinnych Przestrzeniach:) Polecam to mocno. Każdy kto przychodzi do naszego domu cieszy się ich widokiem 🙂 Niby nienachalne z wyglądu, a jednak widoczne przez swoje piękno.

I cenowo wygląda to tak- mała, ale wystarczająca 13cm (u nas w kratkę) 55 zł, większa 17 cm (u nas w szlaczki ) 75 zł, jeszcze większa 19 cm (u nas w kropki) 85 zł i największa 23 cm (u nas w igiełki, szlaczki i kropki) 125 zł.

My mamy jeszcze cukierniczkę o której Wam mówiłam w jakimś foodbooku, jakby ktoś wiedział, że komuś brakuje cukierniczki to my tę polecamy! 😀 Ale o niej jeszcze będzie w domowych filmach 😀 SKLEP MARKI | INSTAGRAM 

MELLOW FEVER

Kojarzycie moje filmy i zdjęcia z lustra przy moim biurku? Miałam tak taką pocztówkę z pupą i ona wzbudzała Wasze duże zainteresowanie. Teraz będę mówić właśnie o tej marce. Markę tworzą dwie dziewczyny Ewelina i Andżelika- co jest fajne łączą się na przestrzeni wielu kilometrów, bo jedna mieszka w Warszawie, a druga… w Japoni! Więc gdy widzicie „made by Japan” to się nie bójcie, bo nie polecam Wam dziadostwa z Allieexpress. W Japoni też istnieją małe, rodzinne lokalne manufaktury. Co jest ciekawe to to, że robiłam raz zwykłe selfie i odłożyłam telefon. Jestem już przyzwyczajona, że on co chwilę pika z powiadomieniem z Instagram o nowej wiadomości, co bardzo lubię, ale wtedy byłam w szoku o co chodzi, że tak dużo. Okazało się, że wszystkie pytania były o bluzkę! Robi taki szał, że za każdym razem gdziekolwiek ją mam są o nią pytania. A to przecież z pozoru zwykła biała bluzka z małym nadrukiem. Uszyta w Polsce, z polską grafiką, z fajnej grubej bawełny- jeszcze takiej grubej bluzki u siebie nie miałam i to jest jak najbardziej na plus <3 Ja ogólnie nie lubię białych bluzek, bo zawsze prześwitują, a ta jest idealna! Mam ją od września i gdy tylko pytam prawie codziennie Piotra o to co mam włożyć to on zawsze pokazuje tę koszulkę! hahhaha. Gdyby był moim stylistom, to kupiłby ich 10 i miałabym je nosić wciąż na zmianę. Bardzo mnie to bawi, ale nie dziwię się. Może podświadomie widzi i czuje, że czuję się w niej świetnie. Jest naprawdę perfekcyjna! Jeśli zastanawiacie się nad bluzką robiącą wrażenie swoją nienachalnością to polecam. I koszt też jest niewielki bo tylko 80 zł, toż to przecież jak za bluzkę z sieciówki… już w przecenie czasami! Jednak jeżeli tekstyliów macie w domu za dużo, a chcecie odmienić wygląd jakiejś swojej rzeczy to mocno polecam. Broszki. Polecenie bez broszki nie byłoby pełnym poleceniem 😀 Teraz mam trzy takie kobietki (moje niestety aktualnie są wyprzedane, ale jest jeszcze kilka innych wzorów). Miałam je ostatnio na filmie i one razem na białym tle wyglądają doskonale.Nie odpinają się, bo mają fajną podwójną blokadę- no i babeczki możecie mieć na wielu stylizacjach ;D Są ręcznie cięte i ręcznie malowane! A kosztują 45 zł. Poza tym to idealny mały prezent dla kogoś komu chcecie coś symbolicznie podarować, albo jako pełnoprawny prezent. Ucieszy na pewno <3 SKLEP MARKI | INSTAGRAM

MICHALINA MRUCZEK

Jeśli macie za mało miejsca na plakat lub obraz to idealnym rozwiązaniem będą tamborki. Te od Michaliny Mruczek urzekły mnie tym, że są mocno graficzne, fajnie minimalistyczne jeśli chodzi o dobór kolorów i totalnie moje! No ja czuję, że one są stworzone w zgodzie z moim sercem, choć nie były tworzone na zamówienie. Są IDEALNE!!! Wymiar też jest fajny no i właśnie tu się pojawia pytanie, bo Michalina wypuściła teraz kilka zimowych tamborków i no nie wiem- mi się wydaje, że takie cudo szkoda chować do szafy i warto żeby wisiało cały rok! Z drugiej strony jutro pokażę Wam kilka rzeczy rzeczywiście tylko na zimę, więc trzeba to sobie ogarnąć, ja mocno polecam przede wszystkim te cuda mocno graficzne na cały rok. Koszt takiego cuda to od 40zł do 145 zł w zależności od rozmiaru. Są też małe urocze woreczki za 16 zł i proporczyki. Można kupić również samą ramkę do haftu i… cały zestaw do własnego zrobienia wzoru! Myślę, że to ekstra pomysł. A poza tym za cenę 180 zł  można wykupić miejsce w warsztatach grupowych, które prowadzi Michalina, są to prawie 3 godziny nauki wyszywania tamborków i już wszystkie materiały są w cenie. No ja bym chciała dostać takie warsztaty w prezencie. Super pomysł <3 SKLEP MICHALINY | INSTAGRAM

IGA SARZYŃSKA WZRUSZA TORUŃ

Absolutnie doskonałe i nowoczesne spojrzenie na pierniki toruńskie. Gdy pierwszy raz zobaczyłam te cudowne opakowania zaprojektowane przez Aleksandrę Morawiak (!!!) wiedziałam, że czym prędzej muszę wybrać się do Torunia. Tym razem udało się jednak sprowadzić Toruń do Elbląga i tak oto kilka tygodni temu prześliczne pierniki były na wyciągnięcie ręki. Na żywo jest to jeszcze bardziej doskonałe!!!! Jeśli potraficie sobie to wyobrazić. Jestem zachwycona, gdy ktoś przywiązuję uwagę to każdego najmniejszego szczegółu. Tu przez pierniki kończąc na dedykowanym pergaminie czy złotej kropce wszystko jest IDEALNE. Już nie mogę się doczekać, gdy będę mogła odwiedzić to miejsce na żywo, ale teraz mogę Wam jedynie ogłosić, że takie miejsce istnieje w Toruniu na ulicy Kopernika 14.

Niestety Iga skończyła sprzedaż wysyłkową, więc chyba jedyną opcją jest wynalezienie kogoś z moich widzów, kto mógłby zrobić paczki- sama czaję się na kilka zestawów dla rodziny 😀 Cenowo wygląda to tak: pojedynce pierniki 12.90-14.90, czekolada w pudełku 34,90 zł i serduszka w wagonie 27,90– warto zwrócić uwagę na te ostatnie. U nas rozeszły się w kilka dni. Dlaczego? Bo nie żal aż tak bardzo jeść „zwykłych” czekoladowych serduszek. Co innego te małe dzieła sztuki- trzeba tylko pilnować daty żeby przypadkiem nie było za późno 😉 Moim zdaniem zestaw idealny to właśnie wagonik i piękny pojedynczy piernik. Smak piernika można poczuć, a piękno zostawić na później.

Na ostatnim zdjęciu przytulam pudełko- całkowicie szczerze przytulam przez nie Igę, Olę i wszystkich, którzy stoją za tym dziełem (a Sarzyńskich historia piernikowa jest długa, więc jest kogo ściskać <3)

Już oczywiście znaleźliśmy praktyczne zastosowanie tych przepięknych opakowań po zjedzeniu pierników. Idealnie komponują się z naszym salonem i będą stały pod choinką imitując prezenty… i tak co roku. A po świętach będzie trzeba wykombinować dla nich inne zastosowanie- takie cudo nie może się marnować. FACEBOOK IGI | INSTAGRAM

NATULA

polska, wrocławska marka, którą obserwuję od lat i uwierzcie, że naprawdę trudno było mi wybrać (spośród takiego dobra) coś co mogłabym ponosić i sprawdzić, czy nie wygląda dobrze tylko na zdjęciu. Zdecydowałam się na trzy elementy odzieżowe, wszystkie wykonane z lnu. Jest to koszula, sukienka i spódnica. Zacznijmy od początku- koszula jest wykonana z dbałością o każdy szczegół i jest uszyta poprawnie. Skąd to wiem? Ponieważ kiedyś od krawcowej usłyszałam, że z guzikami nic nie może się dziać na dużym biuście, bo inaczej koszula została stworzona na szybko. Tak więc po założeniu sprawdzałam na początku właśnie te guziki i wszystko jest z nimi w porządku. Poza tym fason tej koszuli jest doskonały! Koszula ze stójką z dekoltem, który nie jest wulgarny, ale daje oddech. I przy dużym biuście sylwetka wygląda bardzo lekko. Ja wskoczyłam w ten ciuch od razu i noszę go z przyjemnością. Choć materiał, jak przystało na len jest dosyć sztywny to jednak jest w niej super wygodnie. To jest moja pierwsza koszula, która jest pięknie wyprofilowana w okolicach talii, a mimo wszystko jest luźna. Kolor znakomity! Wszystko jest tu doskonałe. Koszt takiej koszuli to 296 zł i dostępna jest również w lawendowym kolorze (z tym, że tam występuje cienki len). Następnie jest spódnica. Ona ma idealną długość i idealny krój, kolor jest ten sam, więc już wiemy, że on jest idealny, ale co najważniejsze- ona jest dla mnie dobra, a spódnice zawsze są dla mnie za duże! Ma gumkę, fajne kieszenie. Jest taka, że będę ją nosić całe wakacje, ale jak ubiorę ją na ważne święto to będę wyglądać nonszalancko, ale elegancko czyli tak jak lubię najbardziej! Koszt 248 zł ona jest do kolana, jest jeszcze krótsza przed kolano, ale myślę, że ta jest o wiele bardziej uniwersalna. To jest taki ciuch, który wiesz, że będzie Twoim ulubionym <3 Następnie jest sukienka RETRÓWKA w musztadrowym kolorze. Ona jest teraz na dużej promocji, więc korzystajcie 😀 Nie jest dopasowana, ale jest dobrze wykrojona, więc wszystkie zaznaczenia sylwetki są widoczne. Jest bardzo krótka jak na moje standardy, ale nogi wyglądają w niej OBŁĘDNIE! To jest właśnie ten rodzaj ubrania i na zimniejsze lato i na wszystkie inne pory roku. Na długi rękach, ale nie jest on zobowiązujący. Ten sam fason jest również na krótki rękaw, ale moim zdaniem już wtedy jest określony czas noszenia jej, a ta jest całoroczna i zdecydowanie nie do znudzenia przez swoją prostotę. Koszt na promocji to 198 zł, więc absolutnie tanio i mocno sieciówkowo, a jakość jest zdecydowanie o wiele większa. SKLEP MARKI | INSTAGRAM 

Natula home

No i teraz HIT! Natula home! To nowy pomysł wejścia w inne rejony kobiecego, ale i nie tylko, życia, ale z tą samą filozofią i jakością. Mają być dobre naturalne materiały i jakość wykonania ma być na najwyższym poziomie. Cała kolekcja wykonana jest z lnu. Często pytacie mnie skąd mam lnianą pościel, my niestety mamy swoją z IKEA, bo to był taki zakup na szybko, bo po ślubie zwlekaliśmy z wyborem tej jednej jedynej z polskiej marki i… no właśnie. Więc teraz informuję, że jak chcecie, to macie taką możliwość u Natuli. Koniecznie sprawdźcie te zdjęcia, bo to jest totalny sztos. Patrze na tę modelkę i to jej przepiękne wtulanie się w tą pościel i jest mi tak błogo! I totalnie chcę spać z tej przyjemności 😀 Ale my już pościel mieliśmy, a że nie dążymy do posiadania jak najwięcej nawet dobrej jakości no to szukaliśmy czegoś co nam się przyda, co będziemy mogli dobrze przetestować również dla Was. No i zdecydowaliśmy się na materiałowe serwetki. Jeszcze przed wprowadzeniem się do domu miałam w planach uszyć swoje żeby nie używać tych jednorazowych i stary materiał leży w szafie, tak więc kiedyś to zrobię. Ja mam akurat taki w kolorze naturalnego brązu i naturalnego beżu, więc z tą zielenią będzie komponował się świetnie. Pasuje nam zarówno do różu jak i do roślin, których mamy pełno w salonie. Jedna serwetka kosztuje 24 zł, a że jest zrobiona z bardzo dobrego materiału i jest również ciemna (co ważne) to będzie służyła naprawdę wiele lat. Zachęcam Was w ogóle do zaprzestania kupowania serwetek, nie dość, że zawsze są w plastiku to jeszcze są jednorazowe, a my jednorazowości nie lubimy, prawda? 😀 Taki zestaw czterech, a nawet dwóch serwetek jest super pomysłem na parapetówkę, czy właśnie pod choinkę dla ludzi, którzy dopiero wprowadzili się na swoje. Na Natuli możecie też naleźć podkładki pod talerz- ale my akurat mamy okrągły stół, więc zupełnie nam nie pasują, przepiękne bieżniki i obrusy. Wszystko mocno minimalistyczne, w przepięknych odcieniach. Ostatnią rzeczą, która jest super to fakt, że do każdego zamówienia, a przynajmniej do mojego dokładany jest próbnik kolorów. I wcale się nie dziwię, bo kolory są tak świetne, że taki zestaw jest świetną reklamą i zachętą do kolejnych zakupów. Można go zostawić i przykładać do swoich już istenijących ubrań i sprawdzać, czy coś w konkretnym kolorze będzie pasowało do danej rzeczy. Ja jestem totalnie na tak dla tej marki!

PANNA ROSA

Panne Rosę obserwuję od dawna, chciałam polecić Wam coś z tego sklepu, bo wiem, że warto wspierać tak dobre marki. Zdecydowałam się, że pokażę Wam bordową Wandę, bo jest w kolorze idealnym na wigilię. Krój jest szlafrokowy, ale jeszcze nigdy wcześniej nie widziałam, żeby szlafrokowa sukienka miała tak dobre rozwiązania, była tak elegancka, sztywna … no i nie odkrywała majtek przy większym powiewie wiatru ;)) Pięknie się otwiera paczki z tak dobrymi jakościowo rzeczami- tym milej, gdy z paczki unosi się niesamowity zapach. Nigdy wcześniej nie było mi tak przyjemnie otwierając paczkę <3 Bordowa Wanda jest teraz na przecenie i kosztuje 230.30 zł– jest również w kolorze butelkowej zieleni. Do tego idealnie sprawdzi się opaska w tym samym kolorze, która robiona jest z resztek poprodukcyjnych. Koszt 31.50 zł. Ostatnią rzeczą jest spódnica, zakochałam się w kolorze jasnego brudnego różu i kroju. Dla mnie okazała się za duża, ale materiał i jakość wykonania nie ulega wątpliwości, że Teresa dba o to, aby Panna Rosa była doskonała. Cena spódnicy  to 199 zł (i są już ostatnie sztuki!) SKLEP MARKI | INSTAGRAM

MARIE ZELIE

Trochę mnie wkurza ten sklep, bo tam dochodzą rzeczy codziennie nowe i ja nie mogę tam wchodzić, bo wszystko chcę! 😀 Jest to chyba jeden z największych sklepów z polską marką, przynajmniej z tych, z którymi miałam coś wspólnego- znajdziecie tam ubrania, ale i płaszcze, buty. Wszystko! I jest to też polska marka, która ma przeceny, a wtedy upolować można naprawdę przepiękne rzeczy w dobrych cenach, takich nawet siecówkowych w sumie. Piękne bluzki za 77 zł, albo sukienki za niecałe 200 zł. Nie mają jedynie basiców, jak to zazwyczaj bywa w polskich markach, tylko mają również fajne printy. No i właśnie… ten fajny print jest chociażby na spódnicy! W tej spódnicy spędziłam ponad tydzień i nie chciałam jej zdejmować, ale rozsądek podpowiedział mi, że powinnam to zrobić hahahha 😀 Ona jest idealna! Ma idealny wzór genialną długość, lejący się, ale ciężki materiał, idealny krój wszystko ma idealne, to moja idealna spódnica <3 Kocham ją nad życie. Wyprodukowana jest oczywiście w Polsce przez polską markę, która gra bardzo fair. Niestety nie ma już tego wzoru na spódnicy, ale jest na sukience!

Poza tym mam również bluzkę. Ona jest niby tak zwyczajna a tak inna od wszystkich. Ma idealny dekolt, gdzie moja szyja i dekolt wreszcie wyglądają smukło i z oddechem. Idealnie wykończone detale oraz kolor taki, że szczena opada 😀 Jeśli ktoś stworzył taką bluzkę i taką spódnicę to ja mu ufam w 100%! Poza tym z takich mniejszych rzeczy myślę, że fajnym pomysłem jest również apaszka z jedwabiu– taki luksus na przykład dla mamy oraz beret w przepięknym kolorze zieleni. Cenowo wygląda to tak, że beret można dorwać za nieco ponad 50 zł do 90 zł, apaszka z jedwabiu to 167 zł, bluzka to koszt uwaga uwaga 57 zł! Noż to przecież za darmo a zaznaczam, że jest z polskiego materiału, uszyta w Polsce, z bawełny! Spódnice są w fajnych cenach do 150 zł.

ARGUMENT

Nie od dziś wiadomo, że skórzane buty i torebki są najlepsze, ale dopiero od niedawno wiadomo, że hodowla zwierząt jest totalnie nie ludzka i niszczy naszą planetę. Dlatego dobrze, że choć to wszystko co niezbyt dobre jeszcze istnieje na świecie to chociaż istnieją ludzie, którzy chcą wykorzystywać wszystko co zostaje do tworzenia nowych, jakościowych produktów. Argument tworzy niesamowicie jakościowe produkty. W życiu nie miałam tak dobrej torebki. Widzę, że jest ona na lata, wykonana bardzo porządnie z dbałością o każdy detal. Ma przepiękny kolor, świetną fakturę. W środku ma trzy kieszonki. Jest fajnie sztywna i od kiedy ją noszę czuję się taką bardziej elegancką kobietą. Fajne to jest!

I tutaj ważne jest żeby podkreślić, że marka naprawdę mocno stawia nacisk na ekologię. Poza wykorzystywaniem odpadów ze skóry pakuje swój produkt bardzo ekologicznie. I to jest super! Bardzo jakościowy produkt, BARDZO ELEGANCKA RZECZ jest zapakowana jakby w śmieci, ale nie takie jak my to teraz już postrzegamy, my ludzie uświadomieni. Nie ma tu grama plastiku, nie ma tutaj wizytóweczek, niewiadomo jakich tasiemek, zdobień itp. Nie ma nic co w dzisiejszych czasach jest uznawane, że bardzo potrzebne w tworzeniu brendu. Jest za to szary papier, szare pudełko i papierowa taśma. Nie wiem jakie wrażenia mają eleganckie Panie, po otworzeniu paczki, ale bardzo cieszę się, że eleganckie marki są tak świadome i ekologiczne. I będę je wspierać całym sercem! Po tym produkcie absolutnie nie widać, że jest stworzony z odpadów. Wygląda jak torebka za milion dolarów, a kosztuje uwaga…tylko 399 zł– jak na taki produkt to ja myślę, że super! Spytajcie mam ile one dają za skórzane torebki i może uda się je przekonać, że następną mogą zamówić z Argumentu.

Na sklepie są również torby i plecaki. Plecaki to totalne złoto! Brałabym na pewno, ale teraz patrzę na rzeczy, których rzeczywiście używam i które mi się sprawdzają, a nie na coś co super wygląda w internecie. Ale jeśli ktoś uwielbia worki plecaki, to moze to będzie taka elegancka odmiana? Kto wie 😀

Na torbę czeka się długo, ale jest to w pełni zrozumiały czas. Ja jestem na tak. Aktualnie nie rozstaję się z nią i kocham całym sercem. SKLEP MARKI | INSTAGRAM

DRUCIZNA

Myślę, że każdy może tam znaleźć rzeczy, które mu się podobają, ale ja wybrałam sobie trzy pary i ostatnio noszę jeden taki i drugi taki i tak podoba mi się najbardziej. Moje uszy są mega wrażliwe, przez co są najlepszym testerem i mogę Wam powiedzieć, że po dwóch dniach ciągłego noszenia trochę mnie podrażniły, ale lekko. Na tyle, że mogłabym nosić je też trzeci dzień- tak więc jest naprawdę bardzo dobrze. Oczywiście to nie są moje twarze, które nie podrażniają w ogóle (a jak ktoś chce to link do mojej aukcji jest w opisie z vinted heh), ale no bardzo podoba mi się ten dizajn. Są nienachalne, bardzo lekkie, delikatne. Takie idealne na co dzień <3 Fajne kolczyki w trendach od polskiej marki to zawsze taki dość bezpieczny prezent, no i praktycznie zawsze trafiony 🙂 Ceny: pierwotniaki: 25 zł, Midosy 40 zł, Ecu blanc 60 zł INSTAGRAM MARKI

MAKSI.MIUK

po pierwsze maksi. miuk od nazwiska maksimiuk no szanuję to maks. O taki minimalizm właśnie walczę! 😀 Po drugie- otwierając paczkę z tą biżuterią czułam luksus i takie trochę pytanie z tyłu głowy „po co to wszystko”? Bo totalnie miło jest dostać coś tak bardzo eleganckiego i pięknego, ale jednak dostawanie przepięknych pudełek dedykowanych, kilku kartek ulotkowych, kopert itp jest trochę na ten czas na świecie już nie na miejscu- nie mniej jednak rozumiem, bo sama często jestem smutna, że nasze paczki są brzydkie 😀 No ale mniejsza. Przejdźmy do biżuterii. Zdecydowałam się na pierścionek, dwie pary kolczyków i udawany pierścionek. Co to oznacza? No a to, że jak przyszła mi paczka to myślałam, że jedynie to jest kolczyk, a to pierścionek i totalnie się tym zachwycałam, ale okazało się, że to też jest kolczyk hahaha 😀 Mnie to jednak nic nie interesuje i będę to nosić tak i tak 😀 Maksi. miuk to marka stworzona przez absolwentkę szczecińskiej akademii sztuki. Tworzy minimalistyczną biżuterię bawiąc się formą. Poprzednia kolekcja to właśnie te kolczyki, które są naprawdę ciekawe. Są delikatne, więc mogą być zarówno na co dzień jak i na wieczór. Natomiast nowa kolekcja składa się z takich motywów. Kolczyki noszę prawie codziennie i z racji tego, że jest to srebro to oczywiście nic mi się nie dzieje z uszami. One są takie minimalistyczne, ale jednak wyraźne i mocno je widać wśród włosów i bardzo to w nich lubię. W ogóle zapraszam Was do przejrzenia wszystkich produktów Eweliny, bo robi małe dzieła sztuki <3 Cena za kolczyki 150 zł, za te drugie od 160 do 315, natomiast pierścionek 160-190 zł, czyli bardzo rozsądnie. SKLEP MARKI | INSTAGRAM 

ONDO

Kolejne świece! Ale juz z zupełnie innym dizajnem. Jeśli lubicie beton to jest to produkt dla Was. Ondo składa się ze świec sojowych oraz naturalnych kosmetyków- mydeł, pellingów i przepięknych mydelniczek…. i to właśnie za mydelniczki pokochałam tę markę, ale przy zamówieniu jakoś mnie przyćmiło i zapomniałam je zamówić. Nie komentujmy tego. W każdym razie nie mam jak tego sprawdzić, ale wydają mi się znakomite. Mają taką dziurę na wodę, dzieki czemu woda nie moczy się w wodzie przez co mydło jest dlużej wydajne, jest tez taka wersja w kształcie zygzaka. Moim zdaniem mistrzeeee! Kosztują 50 zł . Ale wróćmy do świec, które mam. Są niesamowicie intensywne, mają przepiękne zapachy. Jedną mamy w kuchni, drugą w łazience i są po prostu przepiękną ozdobą- kosztują 75 zł. Natomiast są jeszcze takie w szkle- tu mam taki marchewkowy za 45 zł i juz czekam aż będziemy je palić. Tak więc jeśli nie do końca przekonują Was takie słoiczki z ciekawymi napisami, to te betony zdecydowanie Was urzekną. Mnie totalnie zachwycają <3 I pięknie robi to logo na tym betonie <3 SKLEP MARKI | INSTAGRAM 

OLA SZATKOWSKA

Kolejne kolaże i kolejna Ola, tym razem Ola Szatkowska. Obserwuje Olę od bardzo dawna i jak pomyślałam kogo Wam polecić to wiedziałam, że ją. Ja u siebie mam dwa kolaże i trzymając je w rękach mogę Wam powiedzieć, że jakoś jest doskonała! Teraz akurat wybrałam bardzo podobną stylistykę, ale na Instagramie Oli możecie sprawdzić również czarne ilustracje i one też są petargą. Tutaj możecie kilka z nich zobaczyć. Te dłonie to majstersztyk i planuję już kupić taki egzemplarz dla kogoś z moich bliskich <3 To są naprawdę bardzo moje rzeczy. INSTAGRAM OLI

STUDIO NOC

Nazwa dlatego, że rękodzieło tam tworzone jest tworzone między 23 a 2 w nocy, gdy wszyscy śpią- przynajmniej takie chodzą pogłoski. Fajnie co? 😀 Mnie przede wszystkim w tych makatkach urzekła świeżość. Nie zagłębiałam się nigdy wcześniej w ten temat, więc wszystko było dla mnie nowe, ale studio noc mocno mnie urzekło. Ta trójwymiarowość, te kuleczki. Wszystko stworzone z niesamowitą precyzją i wszystko jest doskonale równe. Każda makrama jest wyjątkowa, ale są też gotowe wzory zarówno na Instagramie jak i Pakamerze. Teraz zachwycam się dżunglą dla dzieciaków i samymi takimi tęczami. Po tak zróżnicowanych pracach widać, że głowa Michaliny pęka w szwach. Ja oczywiście powiesiłabym to od razu na ścianę, ale w naszym mieszkaniu juz nie mogę tak szaleć jak u siebie hahaha i jak widzicie mamy dużo pustek, bo chcemy się oczyszczać z przedmiotów. No i cóż.. i to cudo pójdzie na prezent, bo na pewno każdy się mocno ucieszy z takiego cuda <3 Kwoty są różne, juz za 70 zł można znaleźć naprawdę fajne i duże rzeczy, bo są też tańsze tylko takie tęcze na przykład 🙂 No cudo! INSTAGRAM 

EWA GOŁASZEWSKA

Jeśli jakaś bluza podoba mi się na tyle, że chce ją mieć to serio jest to istne święto! Tak było w tym przypadku, wzdychałam do niej od dawna. Kiedy wreszcie się u mnie pojawiła zaczęłam lubić ją jeszcze bardziej. Bardzo ciekawy pomysł na rękawy, tajemnicza misja bluzy do planu i agrafki zdobiące przód. No i ten kolor- marzenie! W środku znajduje się ciepły „miś”, więc jest ona idealna na jesienno-zimowe zimno. Cena to  249 zł została wyprodukowana oczywiście w Polsce z bawełny. No i gdyby ktoś miał jeszcze ochotę to znalazłam idealny, sztruksowy RÓŻOWY plecak w bardzo dobrej cenie 59.90 zł SKLEP MARKI | INSTAGRAM

VVIDOKI

Nie miałam polecać już nic więcej, ale całkowicie przypadkiem tarfiła do mnie bluzka nie w moim stylu i okazało się, że to miłość od pierwszego wejrzenia! Koniecznie sprawdźcie VVidoki. Robią świetną robotę, bluzka jest uszyta w Polsce z grubej bawełny. Dekolt jest duży, ale nie wyzywający. Nie jestem fanką noszenia bluzek jedynie z logo marki, ale tę noszę z dumą. Jest doskonała! SKLEP MARKI | INSTAGRAM 

Do zobaczenia jutro w kolejnym prezentowniku! Dawajcie znać, czy znaleźliście tu swoich ukochańców <3

 

  1. Piękne rzeczy <3 Nie spodziewałam się, że zobaczę tutaj pierniki Igi Sarzyńskiej 🙂 Potwierdzam są cudowne a i sam sklep robi ogromne wrażenie. Jestem z Torunia wiec mogę pomoc z wysyłką 🙂

  2. świeczek z pierwszego polecenia już na święta nie da się zamówić (złożyłam zamówienie i dostałam informacje że wszystkie złożone po 30 listopada będą realizowane po świętach)

    1. Eh… duże zainteresowanie. Trzeba się cieszyć, że polska marka jest tak wspierana, ale rzeczywiście trochę szkoda :< Mam nadzieję, że nie zrezygnowałaś i będzie to prezent po świąteczny? 🙂

      1. Na święta ale, na pewno na najbliższe urodziny/imieniny w zależności kto co pierwsze będzie miał dostanie te swieczki. Kompozycje zapachowe brzmią powalająco. Lubię kupować ludziom świeczki i nie widziałam że ich truję kupując takie z Ikei albo innego marketu

        1. Ja też właśnie wcześniej tego nie wiedziałam, dlatego teraz przekazuję wiedzę dalej :*

  3. hej, dzięki za te propozycje, świeczki i kosmetyki zamówione;)
    z rzeczy które ja sama kupiłam to książka Michała Szafrańskiego Finansowy Ninja- uwielbiam Gościa) oraz wypaśna herbata (wzięłam tą bo ją piłam u siostry i mnie zachwyciła) https://amus.pl/alicja-w-krainie-czarow/914-oolong-herbata-120g-whittard-alicja-puszka.html?search_query=alice&results=2 . Nie wiem czy w innych sklepach też je sprzedają, wrzuciłam link (mam nadzieje że można) do sklepu w którym ja zamawiałam. (wiem że w tej serii Alicja w Krainie Czarów są chyba jeszcze dwa smaki)
    nie kupowałam na prezent ale kiedyś miałam dosłownie obsesje na punkcie tej herbaty (kocham cynamon- jest dośc pikantna), (link do pierwszego lepszego sklepu( https://sklep.libracafe.pl/hot-cinnamon-spice-30-szt-harney-sons.html?gclid=Cj0KCQiAiZPvBRDZARIsAORkq7eyDZJSzFrR9NDu39Rr4R3tW5r_yP1cBr_x86YEp4eMoPXOnHiCI5oaAiNVEALw_wcB

    stokrotne dzięki, raz jeszcze bo rzeczy które zamówiłam z Twojego polecania były z tej grupy prezentów które mnie interesowały, ale nie znalazłam wcześniej nic co by urzekło mnie wyjątkowością.
    buziaki

      1. Karolina, dotarła do mnie paczka ze Szklany Skladzik i jestem zachwycona tym jak paczka się prezentuje, zawartość nie jest dla mnie więc w kwestii samych produktów się nie wypowiem ale, sposób zaparkowania, to jak się wizualnie prezentuje jest N. I. E. S.A.M.O.W.I.TE! jeszcze nigdy nie otrzymałam tak pięknej paczki. Jestem zachwycona i radość moja jest taka jakbym to ja dostała prezent. Napisalam twórcom już maila, ale chciałam Ci jeszcze raz podziekować❤️

  4. Sztuka jest cudownym pomysłem na prezent i warto wspierać polskich twórców. Trochę mnie zachęciłaś po swoim filmie na YT do dzielenia się, więc gorąco polecam plakaty mojej przyjaciółki (instagram) -@bo.jczuk
    Buziaczki

  5. Ten prezentownik jest przepiękny.
    Mam pytanie. Co zrób z niechcianymi dewocjonaliami. Przed ślubem na pytanie teściowej o bursztynowy obraz Matki Boskiej powiedziałam stanowcze nie. Mimo to teściowie kupili nam ogromny srebrny obraz Świętej Rodziny… Z dedykacją. Również od chrzestnej dostałam podobny obraz, z dedykacją, również srebrny. I tak sobie wiszą jeden na korytarzu jeden nad łóżkiem. Nie lubię srebra. Nie mogę patrzeć na te obrazy. Ale też nie wiem co z nimi zrobić. Po pierwsze są poświęcone. Po drugie ta dedykacja. W moim mieszkaniu mam drewniany krzyż. I to jest coś pięknego co chce mieć. drewno i prostota. Mąż twierdzi że skoro tak mnie to drażni to powinniśmy to wywieść do domu rodziców i niech tam sobie wisi. Uważam że to hmmm wredne?

    1. Uważam, że wredne jest dawanie komuś prezentu, gdy ten wyraźnie mówi, ze go nie chce. Dewocjonalia, które są poświęcone muszą być spalone (jeśli chcemy je wyrzucić). Twój mąż też ma dobry pomysł z wywiezieniem :))

    2. Może przeznacz je na jakąś aukcję charytatywną? Pieniądze z licytacji pójdą na leczenie jakiegoś potrzebującego dziecka, a ktoś będzie cieszył się z obrazów, które sam wybrał. Ty będziesz je miała z głowy, jednocześnie wiedząc że komuś tym pomogłaś. Sytuacja win-win moim zdaniem 🙂
      PS. Również uważam, że mega wredne jest dawanie komuś prezentu którego ta osoba nie chce tylko dlatego że nam się podobała…

  6. Post, film i wszystkie te rzeczy są DOSKONAŁE, totalnie trafiają w moje serce i gust, ale zamiast prezentu dla bliskich wybrałam prezent dla siebie! totalnie się zachwycam!

  7. Dziękuję, zaglądam częściej na bloga, niż na yt i czytam wiele książek z Twojego polecenia. Myślałam też, że znam wszystkie polskie marki odzieżowe, które szyją w rytmie slow, a tutaj tyle nowości!
    Życzę Ci dobrego dnia i dziękuję za to co robisz 🙂

  8. Najlepsze polecenia prezentów ever! Zachwyca mnie wszystko, serce skradł mi kubek na kawę stojo i kubeczek z pieskiem. Ubrania boskie! A jakie cudowne zdjęcia, niebo dla oczu….Dziękuję Ci za tak pięknie rozpoczęty Dzien….:)

    1. Dodam jeszcze że bardzo spodobała mi się ta bardowa sukienka. Wyglądasz w niej na zdjęciach dużo lepiej niż modelka w sklepie. Powinni wrzucić Twoje zdjęcia by podkręcić sprzedaz❤️ chociaż nie.. Chciałabym ją kupić, a jak będą Twoje zdjęcia to sprzeda się zanim zdobędę na nią $$

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *