O ROŚLINACH książka kwiaty&miut

O ile przy pierwszej książce O KWIATACH mogliście pomyśleć, że ta perfekcja jest stworzona jedynie dla bzików florystycznych, tak tutaj nie macie już żadnych wymówek! Kwiaty doniczkowe w domu ma każdy, a jak nie ma- to powinien mieć, więc słuchajcie mnie dzisiaj wszyscy i czerpcie z tego inspiracje!

I jeszcze tylko tak powiem, że zdjęcia były robione w kwiaciarni podczas mojego pierwszego dnia praktyk. Są już dość nieaktualne, bo już mnie tam nie ma. Zrezygnowałam i… niedługo pewnie Wam o tym powiem, bo nie byłabym sobą, gdybym tego nie powiedziała, prawda? 😉 Dzisiaj jednak o miłych rzeczach.

O ROŚLINACH to kosmicznie potrzebny podręcznik dla każdego kto chciałby mieć rośliny w domu, ale nie za bardzo wie jak się za to zabrać, ale również dla tych, którzy każdą swoją roślinę uśmiercają przy pierwszej lepszej okazji. Gdybym Wam pokazała swoją paproć… sami byście umarli! Byłam już tym faktem trochę podłamana. Poszłam na florystykę, bo myślałam, że może tam dowiem się niesamowicie dużo (dowiedziałam się mało) i gdy znalazłam książkę twórców kwiaciarni kwiaty&miut wiedziałam, że to jest to czego potrzebuję! Nie pomyliłam się (chociaż tym razem), znalazłam tu wszystkie potrzebne informacje jak dbać, pielęgnować, gdzie kupować… a przede wszystkim co kupować!

Nie dość, że na początku mamy informacje o samych podstawach tj. woda, ziemia, podlewanie, przesadzania, światło i zarys historii, to znajdziemy tu również cały atlas roślin (no… może nie cały, ale jestem pewna, że wystarczający). Każda roślina ma swoje PRZEPIĘKNE zdjęcie, opis, a czasem również krótką historię. Jednak co najważniejsze dla mnie- ma również skalę trudności w hodowaniu. I tak oto po przeczytaniu książki zrobiłam sobie obszerną listę roślin, które są piękne, wpasowują się w mój roślinny gust i… są łatwe w utrzymaniu. Zawsze kiedy sobie myślę o tej łatwości przypomina mi się moja oplątwa, której nie podlewałam od roku, a która nadal istnieje…. i istnieje lepiej niż kiedy się nią interesowała, kochałam i podlewałam. Za dużo miłości to też nie dobrze jak widać 😉

Więc myślałam sobie, że w moim domu pojawią się jedynie sukulenty z naciskiem na wyżej wspomniane oplątwy. Choć dla mnie są piękne, ale bezduszne… a przecież to ciepło i „przyjemność” w roślinach jest najcenniejsza. Na szczęście po spisaniu sukulentów (które wyglądem nie były aż tak surowe i zimne) przyszedł czas na zaznajomienie się z innymi roślinami i okazało się, że tam też są łatwe w obsłudze rarytasy 😀 I tak oto na mojej liście zawitało 21 pozycji, które po kupieniu mieszkania znajdą się w moim domu (daj Boże).

W książce jest też kilka sposobów na ogródki w butelce, akwarium roślinne i inne ciekawe kompozycje do domu. Pewnie, można je znaleźć w internecie lub na Youtube… ale kiedy ostatnio próbowałam coś zrobić z Youtuberką i musiałam cały czas zatrzymywać, przewijać i zwalniać- uznałam wyższość książki i tekstu napisanego za coś absolutnie potrzebnego w moim życiu 😀

Całość oprawiona, po raz kolejny, w idealne fotografie, grafikę, historie i pasję! ♥ Nie wiem czego mogłabym chcieć więcej od przewodnika po roślinach ♥ Bardzo gorąco polecam. Śpieszcie się, bo te książki wyprzedają się w zawrotnym tempie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *