Top Model

hejka:)
Dopiero co wróciłam.Jestem wykończona,ale i szczęśliwa;)Przez trzy dni spędziłam w pociągach 40godzin(!),ale na pewno było warto.A mianowicie pojechałam z koleżanką na precastingi do Top Model.Naszym pierwotnym planem było to,że ja jadę jako osoba towarzysząca i fotograf,a ona jako modelka.
Ale plan uległ zmianie,gdy czekałyśmy na castingi w tłumie i ktoś do mnie podszedł i mnie”porwał”.Prawie wszyscy czekali jeszcze za szczebelkami,a ja miałam wypełniać formularze,mówiłam im,że mam 15lat,ale jakoś załatwili,że mogłam.Haha i było mega zabawnie;)Później już z koleżanką chodziłyśmy i wszystko załatwiałyśmy(zaczynając od bransoletek i numerków na zdjęciach castingowych kończąc)Później były castingi(i nie,to nie te co są pokazywane w telewizji)Oczywiście nie dostałam się,bo nie mogłam,ale na pewno COŚ więcej z tego wyniknie,jak będę mogła to napisze^^.A teraz trzy zdjęcia.Na castingach niestety nie miałam czasu robić zdjęć,dlatego mam dla Was tylko tyle…

 

 

tak więc zapraszam we wrześniu do oglądania Top Model i może mnie zauważycie^^
a teraz lecę przepisywać tygodniowe zaległości ze szkoły-.-
buziaki;*

 

  1. Łooooooł, dobra jesteś !!!
    Szczerze mówiąc powinnaś zacząć pisać jakąś książkę, najlepiej fantastyczną :/

    1. no coś mi się nie wydaje-ja uważam,że jesteś żałosna i nie chcę mieć z tobą nic wspólnego,a ty czytasz mojego bloga i jak widzę wchodzisz tu co 5minut żeby mi odpowiedzieć…jak ci się coś nie podoba-to przestań czytać,a nie!
      ale okey-tak chyba robią żałosne osoby nie?

    2. śmiać mi się chce jak patrzę na to co piszesz. wytłumaczyłabym ci coś, ale myślę, że nie zrozumiesz. weszłam tu przypadkowo i wpadłam na ten post, więc czemu miałabym nie skomentować? chyba mogę?

    3. no tak oczywiście,bo piszesz takie mądre rzeczy-że zapewne nikt nie zrozumie.;/
      widzę,że minęły 2 lata,a ty stoisz w miejscu i nadal uważasz,że świat kręci się wokół ciebie-i to właśnie cechy osoby żałosnej.Jeśli nie wiesz co to znaczy to sprawdź w słowniku.i na prawdę gówno mnie obchodzi z czego się chcesz śmiać,a z czego nie;/

      i szczerze-to gówno o mnie wiesz.wiec jakbyś mogła to skończ tu wchodzić
      pozdrawiam

    4. Nie wiem czy zauważyłaś, ale powtarzasz się. Wypraszam sobie, nie masz prawa tak o mnie mówić, bo to właśnie ty nic o mnie wiesz, i zacznij się wyrażać. To chyba ty potrzebujesz zerknąć do słownika. I wyobraź sobie, że się przez te dwa lata zmieniłam, także nie wypowiadaj się na ten temat, tak? i będę tu wchodzić, kiedy będę miała ochotę. Ja również pozdrawiam.

    5. no właśnie widzę.całkiem inna ty.Dziewczyno!nawet wypowiedzi zostały ci z podstawówki;/
      Nie możesz powiedzieć o co ci chodzi tylko to co ja powiem to ty od razu"może ty","to ty powinnaś"i coś tam.ŻAŁOSNE!
      i po raz kolejny powtarzam,jeśli uważasz,że jestem żałosna(ale oczywiście nie możesz tego uargumentować)to tu nie wchodź!

      i co myślisz,że jak ty mnie nie widziałaś dwa lata-to i tak wszystko o mnie wiesz,a ja już nie tak?
      no muszę cię wyprowadzić z błędu…

    6. no tak,tak.mówi to osoba bez osobowości,której całym światem jest Julia.wiesz co?Jakoś nie obchodzą mnie twoje słowa;)

      i co,myślisz,że jak będziesz pisać z anonima to pomyślę,że jest ktoś jeszcze kto myśli tak jak ty.okey.nie wnikam,ale uświadamiasz mi tylko,że moje słowa są prawdziwe i stoisz w miejscu-w podstawówce..
      pozdrawiam

    7. HAHAHA, nie pozdrawiaj mnie już tak kochana. Przestań już sobie dopowiadać różne rzeczy do moich komentarzy, okej?, bo to właśnie jest żałosne.
      Julia? haha, widzę, że nie wiesz już jakich 'argumentów' używać. Skończ już tą swoją scenkę, bo się na okrągło powtarzać i zaczyna to się robić żałosne, + żegnam cię 🙂

    8. dopowiadać?wystarczy przeczytać twojego fotobloga:)i nie tylko ja tak uważam:)
      widzę,że nie masz innych słów w swoim słowniku,jak tylko to,które ja użyłam
      żegnam cię również i bardzo się cieszę końcem naszej bezsensownej rozmowy
      ja wiem swoje,ty też wiesz swoje…

  2. A ja stwierdziłam, że podaruję sobie zakup nowego stroju kąpielowego, bo mam taki jeden, w granatowo – białe paski, który kupiłam dwa lata temu i nadal mi się nie znudził 😉 Zainteresowałaś mnie filmem "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" i na pewno jak tylko będę w domu to go sobie obejrzę. A wyjazdu na casting Top Model się nie spodziewałam, szalone 😛

  3. O jesteś z rzeszowa ;D Ja też ^^ Hahah i jadłam w tej samem jak by to [powiedzieć "budce" co ty 😉
    hehe szkoda, że naprawdę to jest trochę sztuczne :<

  4. wow O.o Ale z twoimi zdolnościami fotograficznymi nie dziwię się,że pojechałaś jako fotograf (;
    jaka podróż musiała być męcząca 😀 Ale pociągiem fajnie się jedzie ;D
    trzymaj się 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *