O mnie

Zapraszam Cię do moich skromnych CIUT WIĘKSZYCH progów!:)

Niektórzy z Was mogą kojarzyć mnie z mojego poprzedniego miejsca w internecie, gdzie oddawałam swoje serce… na dodatek fioletowe, jednak po sześciu latach szukania swojego własnego złotego środka wyrazu zdecydowałam się na rozwój osobisty (który ostatnimi czasy tak bardzo modny). Moim wielkim i jedynym coachem jest Bóg, który daje mi mnóstwo możliwości do tego abym dawała z siebie wszystko- stąd ten blog.

Warto jednak na wstępie przedstawić się szczegółowo. Karolina Zabaryłło. 20 lat. 168 cm wzrostu. Gdyby zabrano mi aparat, to niewątpliwie płakałabym przez resztę swojego życia, bo jestem zakochana w fotografii artystycznej i idealnie czuję się podczas jej robienia, przerabiania, wywoływania i puszczania w świat. Właśnie z tym swoim sprzętem widzę siebie w przyszłości, choć od kilku lat w drugiej ręce zapragnęłam trzymać kamerę. Mieszkam w Elblągu i w momencie kiedy mnie poznajecie jest to
zapewne mój ostatni rok w tym mieście… starałam się je polubić- wyszło mi! Lubię spędzać czas sama. Lubię chodzić do kina i oglądać filmy w domu. Nie cierpię Youtuba za to, że pochłania sporą część mojego dnia, ale na szczęście nauczyłam się wybierać prawie same dobre kanały. Uf! Długo nad tym pracowałam 😀 Za rok wybieram się na reżyserię do Gdyni i musicie mocno trzymać za mnie kciuki. Czułabym się idealnie gdyby dane mi było tam być.

Wszechobecnie będę tutaj JA, bo to taki mój mały kącik na krzyczenie o wszystkim co łapie mnie za serce. Będzie o filmach, będzie o muzyce, o książkach, o fotografii i o wszystkim co związane ze sztuką i co jest w stu procentach zgodne ze mną. Czemu właśnie o tym? Ponieważ w kwietniu tego roku skończyłam Liceum Plastyczne w Gronowie Górnym i jako absolwentka czuję, że mogę zabierać w tej kwestii już swój cichutki, jeszcze dosyć nieśmiały, głos. Poza tym będzie tutaj trochę prywaty, będzie dużo
przemyśleń, będzie przekabacanie Boga w codzienność, bo mogłabym mówić o Nim na okrągło! 😀 Nie szukajcie tutaj od myślnika wypisanych kategorii mojej strony, które tutaj się znajdą. Spytajcie bardziej czego tutaj nie znajdziecie, bo na razie sama sobie nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Chcę (i od zawsze chciałam) żeby każdy kto wejdzie na mojego bloga wyszedł z niego z głową naładowaną inspiracjami!

Będzie po mojemu, będzie z serca, z głowy, duszy i wiedzy. Mam nadzieję, że spodoba Ci się na tyle, że zostaniesz ze mną na dłużej i poznamy się lepiej. Zapraszam Cię również na mojego Instagrama i Facebooka- pokonuję swoje bariery i otwieram się na inne social media, co jest dla mnie wielkim zdziwieniem, ale pomyślałam, że muszę spróbować- pomóż mi w tym wytrwać 😀