KSIĄŻKA Przejścia nie ma

Cześć Czołem! Dzisiaj będzie o moim teście na czterolatku i o książce Przejścia nie ma wydawnictwa Dwie Siostry. Gotowi? Specjalnie zrezygnowałam ze spaceru dla napisania tej notki (trzymam się regularności! Zauważyliście? Notka co drugi dzień. Tak jest o niebo łatwiej! :D), więc bierzcie i czytajcie to wszyscy. Do dzieła!

Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam o fenomenie książki TU JESTEŚMY, która z początku w ogóle nie zwróciła na siebie mojej uwagi, a później rozkochała w sobie do granic możliwości dzięki pewnemu czterolatkowi dla którego była to skarbnica wiedzy o kosmosie? Tak więc postanowiłam, że skoro za kilka dni spotykam się z nim znów- zrobię test. Wzięłam książkę, która również mi nie podpasowała i chciałam sprawdzić czy nią też się zachwyci.

PRZEJŚCIA NIE MA to króciutka książeczka ilustrowana z ograniczoną ilością tekstu jedynie do tego w dymkach. Problemem do rozwiązania jest brak możliwości przejścia na drugą stronę kartki. Strażnik pilnuje prawej strony i nikogo nie chce przepuścić. Argument? Żaden. Po prostu. Nie, bo nie. Ludzie się oburzają, stwarzają protesty, krzyczą, wkurzają się i nie mogą zrozumieć absurdu. Nagle na prawą stronę wpada piłka…. i co wtedy?

Książeczka ma naprawdę fajny pomysł na siebie. Jest niesamowicie chaotyczna i trudno ją przedstawić dziecku. Jest bardzo kolorowa, a biała, puściutka strona stwarza większy doping gnieżdżącym się na lewej stronie ludziom.

Czy według mnie jest fajna? Wydaje mi się, że jest za mało i sam pomysł nie obronił się tym razem jedynie ciekawą ilustracją. Zabrakło tego czegoś.

A co na to wszystko powiedział Tymon? Był zachwycony podczas czytania, ale gdy się skończyła spytał tylko: „to już koniec?:/” i poszedł robić coś innego. Jego reakcja utwierdziła mnie jedynie w przekonaniu, że akurat tej pozycji nie będę Wam polecać. Niestety nie ma czego. Szkoda. Pomysł był naprawdę fajny.

Jeśli jednak jesteście tu, bo szukacie książki dla dzieci, to zapraszam Was na mojego Youtube, gdzie mówię o TOP 5 książek dziecięcych nie tylko dla dzieci. Polecam Wam również zaznajomić się z tymi tytułami, którym ostatnio poświęciłam teksty: WARSZAWIACYTU JESTEŚMY | PORA NA KALAFIORA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *