Aurelia Luśnia PO GODZINACH

Hejka! 🙂

Nie lubię dwa razy pod rząd pisać na ten sam temat, ale od kilku dni chodzę z całkowitą niechęcią do pisania o czymkolwiek. A dzisiaj przyszedł listonosz, zobaczyłam co to i od razu się ucieszyłam. Bardzo chcę się z Wami dzisiaj podzielić kilkoma słowami na temat płyty „Po godzinach” Aurelii Luśni. Tak więc zapraszam do przeczytania recenzji 🙂

To jest dla mnie takie niesamowite, że ostatnimi czasy coraz więcej twórców piszę do mnie z propozycją wysłania mi swoich dzieł. Dzięki temu mam taką niesamowitą możliwość poznawania nowego. Czegoś na co sama z siebie pewnie nigdy bym nie trafiła. Tym razem byłby to błąd 😉

PO GODZINACH to autorska płyta Aurelii z maja tego roku. Na krążku znajduje się jedenaście utworów i trwa troszkę ponad czterdzieści minut. Co dla mnie najważniejsze- prawie wszystkie piosenki są po polsku i już po pierwszym odsłuchu wiedziałam, że jest naprawdę dobrą płytą.

Teksty piosenek nie są odkrywcze. Jednak w tym wypadku nie muszą być. Wystarczy mi naprawdę rewelacyjny głos, świetna muzyka. Połączenie tych dwóch czynników dale naprawdę dobrą niecałą godzinę z muzyką. Miałam możliwość odsłuchania jej już kilka razy i ta płyta jest po prostu niesamowicie przyjemna. Zupełnie nienachalna. Dobra do domowego potańczenia, gotowania, czy siedzenia przy komputerze. Lubię takie płyty. Lubię taką muzykę.

Gorąco polecam Wam posłuchać „Nienazwany szkic”, który znajdziecie na Youtube. Mnie w stu procentach oczarowała. Mam nadzieję, że z Wami zrobi to samo i dzięki temu zdecydujecie się na kolejne chwile z Aurelią 😉

A co do oprawy graficznej… najpierw była muzyka, więc trochę obawiałam się, że mój wzrok odbierze mi radość słuchania, bo nie lubię z własnej woli otaczać się rzeczami brzydkimi. Na szczęście okazało się, że okładka jest przyjemna. Może nie jest to mój styl, ale wydaje mi się bardzo kompatybilny z muzyką i samą Aurelią, a to chyba najważniejsze. Zdjęcie na książeczce również jest świetne, a wygląd samego krążka to cudo! Cieszę się ze spójności tego wszystkiego. Jest kolorowo, jest lekko, przyjemnie, trochę romantycznie. Fajnie! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *