Smoothie pietruszkowe

Hejka! 🙂
Pisząc ten post nie mogę przestać się śmiać, a w sumie zaczęłam już wtedy, kiedy kroiłam pietruszkę. Jedna osoba, która to czyta zapewne już po tytule wpadła w rechot i z tyłu głowy zadźwięczało jej słowo WYSIADAJ! Hahaha, nie będę Wam aktualnie opowiadać całej mojej historii życia, ale w pietruszkowym smoothie zakochałam się już rok temu w Sandomierzu – a zapewne Paweł nienawidzi go od tego czasu, mam rację?!^^ Postanowiłam, że jak wrócę to sobie będę takie robić w domu… no i oczywiście wyszło tak, że zrobiłam je pierwszy raz dopiero teraz! ^^ Ale chociaż się zmotywowałam- lepiej późno niż wcale. 
Co prawda mogłam chyba jeszcze mocniej rozdrobnić pietruszkę, ale i tak zajęło mi to mnóstwo czasu i złapał mnie zwykły leń jeżeli o to chodzi- ale obiecuję, że teraz będę je robić częściej i dojdę do wprawy… Przepis zaciągnięty z bloga trawka cytrynowa ( swoją drogą bardzo fajny, polecam! ) . Nie jest to w stu procentach zadowalający mnie smak, więc będę nad nim jeszcze kombinować- ale podstawa jest dobra! 🙂
Przepis możecie zobaczyć TUTAJ 

Buziaki! :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *