koncertowo!

Hejka!:) 
Jak możecie zauważyć od kilku dni posty pojawiają się równo o 13.30, tak jak to ustaliłam w wakacje. Myślę, że to dobry układ i mi jest o wiele łatwiej pisać notki dzień wcześniej( no cóż, niestety wracamy do tego systemu, ponieważ nie wyrabiam się w pisaniu postów o ludzkiej porze jaką jest godzina szesnasta…a nie pisząc ich wcale fioletowe-serce przestaje żyć i jest niefajnie :< Tak więc piszę sobie w nocy, a Wy możecie to czytać już od południa! Prawdopodobnie codziennie przez dwanaście miesięcy w roku!). 
  Chociaż z mojego głośnika wydobywa się właśnie piosenka Jessie J Bang Bang, to mimo wszystko nadal jestem fanką polskiej muzyki! Aż tak przez wakacje mi się nie pozmieniało, chociaż nie ukrywam- największych hitów youtuba i radia nasłuchałam się maksymalnie dużo. No cóż- towarzystwo zmienia. 😉 Aleee kilka dni temu poszłam do elbląskiej wspaniałej Mjazzgi i obkupiłam się w szczęście do końca roku kalendarzowego! Pieniądze szczęście dają, a najwięcej te, które zostają dobrze spożytkowane! Dlatego teraz raz w miesiącu czeka mnie małe, większe i największe wydarzenie! Wszystkie trzy zespoły lubię, ale kiedy dowiedziałam się, że mój wspaniały Tomasz Makowiecki zawita do Elbląga, to prawie umarłam z radości! Na jego koncert chciałam nawet wybrać się do Gdańska, jak widzę niepotrzebnie! Mjazzga daje radę i mam nadzieję, że cały kolejny rok będzie równie owocny!:D 
Jest jeszcze mnóstwo innych koncertów, więc zapraszam zorientować się,a może coś Was zainteresuje 😉
A ludzie z innych miast- przyznawać się, kiedy ostatni raz byliście na jakimś koncercie w klubie muzycznym? 😉
Piękne bilety będą świetną pamiątką już po koncercie! <3
Buziaki :*

    1. Masz racje, chociaż ja bardzo lubię zdjęcia z artystą po koncercie, w mjazzdze i w ogóle w Elblągu taka opcja jest, w innych miastah niestety nie, ale w sumie to dobrze. Przynajmniej mamy coś swojego, fajnego ;D

  1. Udanych koncertów 🙂 też zawsze zostawiam bilety na pamiątkę 😀 Ostatni raz byłam na koncercie w lipcu i póki co, nic ciekawego się nie zapowiada, niestety.
    Całusy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *