mgla

dzisiaj jest straszna mgla…masakra.takiej „wielkiej”to nigdy nie widzialam:)
dzien dluzyl mi sie strasznie.ale jakos przezylam.:)
po powrocie zrobilam sobie omleta i az musze wam sie nim pochwalic,bo wyszedl nieziemski:)

przepisz:
normalny omlet.
a nadzienie to rozpuszczona gorzka czekolada ze smietana.
mandarynki i dzem:)
moze az tak ladnie nie wyglada,ale jest przeeeeepyszne:)hihi
dzisiaj robilam sobie jeszcze zdjecia.wiec jutro jak zdaze je przerobic to moze dodam:)
i jest was tutaj tak duzo.strasznie sie ciesze.
i przepraszam,ze dzisiejsza notka,taka troche beznadziejna.ale obiecalam,ze bede tu codziennie pisac.a dzisiaj nic zabadzo sie nie wydarzylo.i chcialam wam jeszcze zrobic zdjecie mgly,ale jak wrocilam do domu to juz bylo za ciemni:(
jak blog bedzie jeszcze slawniejszy,i bede dodawac juz po kilka notek dziennie.to zrobie kiedys caly tydzien o muzyce.i tylko muzyce.mam juz co do tego maly szkic-wiec napewno nie bedzie nudno-podoba wam sie pomysl???
buziaki.buziaki…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *